- Kim jesteś...? - Spytała.
- Na imię mi Twister. To samo pytanie.
- Jestem Bloodspill. Nigdy wcześniej nie widziałam cię na tych terenach, a nie można powiedzieć bym żyła tu od niedawna... Co tu robisz?
Nie powiem - zaintrygowała mnie. Zarówno swoją postawą jak i wyglądem... No co, brzydka nie była, a ja dawno nie miałem dziewczyny. W zasadzie. Nigdy jej nie miałem.
Zbliżyłem się do niej, nie spuszczając wzroku z jej żółtych tęczówek. Odbijały blask słońca, sprawiając, że wyglądały jakby same wydzielały jakieś światło. Ciekawy widok.
- Odpowiedz na moje pytanie. - Warknęła, jeżąc sierść na karku.
- Tylko przechodziłem... Spokojnie. Opowiesz mi coś o sobie? - Spytałem z uśmiechem.
>Blood?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz